Jest wiele klubów we Wrocławiu, ale tylko jeden tak pełen życia.

Zapowiada to już sama nazwa – ALIVE.

Klub znajduje się w słynnym nasypie kolejowym, obok wielu innych pubów. Tym, co wyróżnia Alive, jest niewątpliwie klimat tego miejsca.
Tworzą go ludzie, którzy tu przychodzą i muzyka, jaką można tu usłyszeć.
Pod tym względem jest bardzo różnorodnie:
w piątki posłuchamy starego, dobrego bluesa,
w inne dni tygodnia z głośników eksplodują rockowe, a czasem metalowe dźwięki.
Nie brakuje również popu, reggae i muzyki współczesnej.

 


Często możemy tutaj trafić na ciekawy koncert.
Muzyki na żywo posłuchamy prawie codziennie,
a gdy na scenie pusto,
znajdziemy coś interesującego na dużym ekranie,
tak jak w samym klubie,
zwłaszcza jeśli przybędziemy z gronem dobrych znajomych.

Lokal sprzyja również nieco bardziej kameralnym spotkaniom.
Są tu dwie osobne sale oraz wiele zaułków ze stolikami i kanapami, przy których można w spokoju porozmawiać sam na sam,
urozmaicając wieczór wybranym trunkiem, lub zamawiając jedną z przekąsek.
W ten sposób po duchowej sjeście np. w postaci koncertu,
zregenerujemy również siły witalne.